Erasmus

Erasmus – Portugalia


Pytacie, co w świecie szerokim słychać?

Dużo nowości !!! Erasmus jest super! Portugalia jest cudowna… Lepiej nie mogłam wybrać!

Z początku trudno było się przyzwyczaić ale teraz jest już lepiej. Nauka portugalskiego idzie mi bardzo dobrze i z pewnością będę go kontynuować po powrocie do Polski.

Przyleciałam tutaj już 22 sierpnia i miałam intensywny kurs EILC który był niesamowity ! Przez 2 tyg. uczyliśmy się bardzo intensywnie języka, a po lekcjach mieliśmy wycieczki, które pozwoliły nam poznać kulturę i historię Aveiro.

Zwiedziliśmy 5 muzeów, mieliśmy prawdziwą portugalską kolację całkiem za darmo, oglądaliśmy filmy i ocenialiśmy portugalskie piosenki, a także mieliśmy jedną lekcję surfowania nad oceanem ! :)) Było bardzo ciężko utrzymać się na wodzie ale daliśmy radę stanąć na desce 3 razy!
Studiując za granicą, normalnie zdaje się egzaminy. Ja miałam je już od samego października, a teraz już są końcowe. 19 grudnia kończę oficjalnie semestr,  a 23 stycznia wracam do Polski.
Niestety niektórzy wykładowcy nie do końca mówią dobrze po angielsku, ale są życzliwi i mili.

Cały Campus uniwersytetu w Aveiro jest ogromny i bardzo dobrze zaopatrzony. Na wszystkich wydziałach są restauracje, jest także główna stołówka, poczta, bank, księgarnia, ksero i duża biblioteka.

Studiując za granicą spora ilość czasu spędza się na zwiedzaniu i poznawaniu kultury kraju.

Portugalia jest fascynująca, niestety pieniądze idą jak ‚woda’, jeśli się chce coś zobaczyć naprawdę trzeba mieć trochę gotówki.

Jak  byłam w : Lizbonie dwa razy, w Porto będę jeszcze nieraz ponieważ jest to tylko godzina drogi z Aveiro, na południu Portugalii czyli Algarve i zwiedziłam najpiękniejsze plaże w Lagos. Byłam także w Sagres, Lamego i w grudniu mam zamiar zwiedzić jeszcze Coimbre i Brage.
We wrześniu pozwoliłam sobie także na 5 dniową wycieczkę na Maderę do Funchal. Absolutnie niezapomniana!

Odwiedziła mnie już moja rodzina i znajomi oraz na święta przylatuje moja przyjaciółka która też jest na Erasmusie ale na Teneryfie.

Ze znajomymi postanowiliśmy polecieć też do Hiszpanii – byliśmy w Barcelonie i Madrycie.
Jeśli chodzi o ludzi z grupy na studiach poznałam bardzo sympatyczną dziewczynę i chłopaka z Włoch i myślę że nasze kontakty nie urwą się po Erasmusie.
Jestem bardzo zadowolona z Erasmusa, ale jednak tęskni się za Polską i ludźmi. Nie żałuje że pojechałam, bo jest to na prawdę super doświadczenie! Inny kraj, ludzie, jedzenie, pieniądze…warto jest skorzystać z tej szansy. Ciężko będzie teraz wrócić do rzeczywistości i przyzwyczaić się na nowo….

 

Dominika Farys – mikołajki 2012 – Aveiro, Portugalia

 

Erasmus – Grecja


   Erasmus 2012/2013 GRECJA  – The Alexander Technological Educational Institution


            Saloniki są 360 tyś. miastem położonym w północnej Grecji. Drugie co do wielkości (po Atenach) miasto Grecji. W tutejszym mieście najbardziej znanymi Uczelniami są Uniwersytet Arystotelesa, Macedoński oraz ATEI położony w pobliskiej miejscowości Sindos.
Miasto posiada dogodne połączenia komunikacyjne więc z dojazdami nie ma problemu. Większość dystansów w Salonikach można pokonać pieszo, oszczędzając tym samym na biletach. Co ma swoją pozytywną stronę – jako ośrodek o sporych zasobach architektonicznych możemy podziwiać obiekty nie tylko sztuki greckiej ale także rzymskiej oraz bizantyjskiej. Większość tutejszych budynków nadal posiada ducha i nastrój okresów w jakich zostały stworzone.

 

Wybierając miejsce zamieszkania sugeruje szukanie przez internet w dość popularnym portalu społecznościowym, gdzie tworzone są do tego specjalne grupy. Odradzam zamieszkania w akademiku. A to wszystko ze względu na wysoki czynsz oraz wiele niedogodości. Średni czynsz za wynajem mieszkania wiąże się z kosztami od 150 -220euro miesięcznie.

Będąc już na miejscu opiekę nad erasmusowcami sprawują wolontariusze z ESN lub jak w moim przypadku – koordynator. Najczęściej opiekunami są grecy, którzy  wcześniej mieli okazje skorzystać z programu SOCRATES – ERASMUS.  W razie jakichkolwiek problemów zawsze służą pomocą.

 

Jeśli chodzi o formalności –  teoretycznie pobyt  dłuższy niż 90 dni powinien być zalegalizowany. Student musi zgłosić się w ciągu 10 dni od przyjazdu na policję do wydziału ds. cudzoziemców, jednakże jest to przepis mało egzekwowany.

 

Dodatkowo należy pamiętać o tym aby zaopatrzyć się w nowa kartę sim do telefonu komórkowego.  Do wyboru mamy kilku operatorów najbardziej popularne to: Cosmote, Vodafone, Wind.

 

Po przyjeździe do Salonik należy udać się na uczelnię i zgłosić swój przyjazd w biurze –  Erasmus. Przed rozpoczęciem semestru student dostaje e-mail od uczelni z informacjami dotyczącymi pierwszego tygodnia w szkole, jest to tzw. Tydzień informacyjny (Orientation week), czas, w którym poznaje się uczelnię, resztę erasmusowców, wykładowców, przedmioty, sposoby zaliczeń, jak korzystać z biblioteki, jak wyrobić tzw. kartę PASSO (legitymacja studencka) – która uprawnia Nas do wielu zniżek np. polowa ceny biletu miesięcznego, wejścia do muzeów oraz wielu innych obiektów znajdujących się nie tylko w Salonikach ale także w całej Grecji. Wszystkie te informacje podawane są w języku angielskim więc są zrozumiałe dla każdego.

 

Kolejne tygodnie pobytu  to czas, w którym studenci z Erasmusa mogą swobodnie uczęszczać na zajęcia w celu zapoznania się z przedmiotami, poznania wymagań wykładowców. Większość z nich mówi po angielsku więc nie ma problemu z porozumieniem się.

W czasie semestru organizowane są różne atrakcje dla studentów, a wszystko dzięki wolontariuszom z ESN (Erasmus Student Network). Dzięki którym mamy możliwość zwiedzenia Grecji w ciągu 3-4 miesiecy za bardzo małe pieniądze.

W okresie zimowym są organizowane wycieczki póki  promienie słoneczne podgrzewają klimat. Przykładowo organizowany jest całodniowy wyjazd  na półwysep Chalcydycki  –  Chalkidiki, gdzie oprócz podziwiania widoków, kąpieli w ciepłej lazurowej wodzie przygotowywane są dodatkowe  atrakcje dla  ponad 100 osobowej ekipy. Kolejne wyprawy nastawione są bardziej na zawieszanie tutejszej architektury. Góra Olimp, Góra Athos na półwyspie Chalcydyckim, Meteory – masyw skał, gdzie na szczycie znajdują się Monastery – zespół prawosławnych klasztorów,  wyjazd do miasta Kerkini znanym przez sławne jezioro Kerkińskie. Edessa, kraina wodospadów oraz oczekiwana przez wszystkich kilkudniowa wycieczka do ATEN. Wejście na Akropol, wspólne zdjęcia, obowiązkowo kawa oraz ciepły posiłek i grecka muzyka w Tawernie.

 

Z tego co mi wiadomo tutejsze życie towarzyskie i kulturalne jest o wiele bogatsze niż w stolicy Grecji. Wielu studentów przyjeżdża tutaj właśnie z tego powodu. Przez cały czas pobytu organizowane są imprezy integracyjne by porównać mentalność ludzi oraz bardziej Nas do siebie zbliżyć. Erasmusów jest tak wielu, że można spotkać ich w każdym zakątku miasta. Życie kulturalne jest tak bogate, że każdy znajdzie tam coś dla siebie. Można także korzystać z różnego rodzaju atrakcji, takich jak koncerty muzyczne  imprezy kulturalne (teatr, balet, sztuka, wystawy, nawet seminaria itp.) i skosztować różnorodnych smaków greckich w licznych lokalnych restauracjach i tawernach. Dodatkowo i całkowicie za darmo jest możliwość zwiedzania licznych muzeów, które obejmują szerokie spektrum starożytnych i współczesnych aspektów kulturowych.

 

Pamiętajmy że granty przyznawane z Uczelni to tylko dofinansowanie. Życie w Grecji dla Polaków jest bardzo drogie tym bardziej w ich dobie kryzysu. Warto zatem przed wyjazdem zdobyć własne srodki finansowe.

 

Wyjazdy studentów to prestiż dla danej uczelni i reprezentacja danego kraju na świecie. Jest to JEDYNA OKAZJA poznania nowej(ch) kultur(y), tradycji  ORAZ WSPANIALYCH OSÓB. Ponad 200 studentów erasmusa, jedno miasto, kilkanaście języków. Thessaloniki. Many stories, one heart.

 

Magdalena Steblecka

                                                                                                            Turystyka i rekreacja

                                                                                                            Filia Uniwersytetu  Łódzkiego

                                                                                                            w Tomaszowie Maz.